19 września 2014r. Piątek.
Dzień dobry :) Piątek, piąteczek, piątunio!!! Jestem mega pozytywnie nastawiona na dzisiejszy dzień. Od festiwalu nie działo się nic ciekawego... Codziennie szkoła, praca i tak dalej. Nie mam żadnych planów na dzisiaj, chociaż wczoraj pisał do mnie Dan, mogłabym się w sumie z nim spotkać. No nic, zobaczymy :)
Jessie xx
Zamknęłam pamiętnik, Poprawiłam kłosa i zeszłam na dół. Napisałam sms do Nialla, że jestem gotowa. Tak, wykorzystuję Nialla, ponieważ on jadąc do szkoły przejeżdża moją ulicą. wzięłam torbę i przejrzałam się w lustrze.
http://urstyle.pl/styl/dziewczyna123/stylizacja/niebieskoo-10/
-Pierwszy raz słyszę, aby nasza szkoła robiła dyskotekę halloweenową. Zawsze gadali, że to święto szatana i w ogóle, a teraz robią z tej okazji imprezę? - Zaczął Matt, a ja się z nim zgodziłam
-To dziwne, ale fajne - stwierdziłam
-Racja.
Poszliśmy na stołówkę i zajęliśmy miejsca obok reszty. Postanowiłam odpuścić sobie dzisiaj lunch. Myślę, że to przez tą całą imprezę. Chciałabym schudnąć o jeszcze jeden rozmiar.
-Słyszeliście o balu? - spytała Nicole, a wszyscy przytaknęli
-Nie mam pojęcia za co się przebrać - mruknęła Danielle
-Myślałam nad czymś typowo halloweenowym - powiedziała Charlie, a ja przyznałam jej rację
-Spokojnie. Jeszcze ponad miesiąc! Macie czas - sprostował Austin, na co Lily dźgnęła go w brzuch.
***
Poszłam na zaplecze po swoją torbę i wróciłam do znajomych.
-Możemy iść - uśmiechnęłam się, więc wyszliśmy z kawiarni.
-Gdzie idziemy? - spytała Lily
-A która jest godzina?
-Zaraz 18. - odpowiedziałam, a Niall przytakną
-Może pójdziemy na boisko? - spytał Austin
-Przecież szkoła jest już zamknięta - poinformowała Danielle
-I o to chodzi - poruszył brwiami Matt
Tak więc poszliśmy przez miasto w stronę szkoły. Było ciemno, więc chłopcy powiedzieli, że na pewno nikt nas nie złapie. Kiedy po 20 minutach doszliśmy pod szkołę zostało tylko przejść przez ogrodzenie.
-O nie - mruknęłam
-Dasz radę - poklepała mnie po plecach Charlie
-Nie dam rady...
-No weź - jękną Niall
-Ehem - odchrząknęłam i wskazałam ręką na siebie, a następnie na ogrodzenie - Ono ma ze dwa metry. A ja metr 58, więc przepraszam.
-Dobra podsadzę cię - złożył swoje ręce, w tak zwaną "stópkę" i ułożył ją na swoim udzie, dzięki czemu mogłam spokojnie postawić na nią lewą nogę, a prawą zaczepić o ogrodzenie. Następnie lewą przełożyłam na drugą stronę i to samo zrobiłam z drugą. Potem zostało już tylko skoczyć. Poszliśmy na boisko a Austin włączył muzykę.
-Kto chce? - spytała Eleanor podając każdemu po kolei pudełeczko sztucznych ogni.
Po chwili już biegaliśmy z ogniami po boisku, krzycząc i śpiewając. Później doszły do tego tańce. Bawiliśmy się wspaniale, dopóki światła się nie zapaliły, a na boisko wybiegło dwóch ochroniarzy. Złapali Danielle i Austina, ponieważ byli najbliżej. Liam nie uciekał bez Dan, a Lily bez Austina. Ja bym nawet nie zdążyła przeskoczyć ogrodzenia, więc daliśmy sobie spokój z ucieczką. Ochroniarze spisali nasze nazwiska w notesie i odeszli.
Serio?
http://urstyle.pl/styl/dziewczyna123/stylizacja/niebieskoo-10/
-Wychodzę - krzyknęłam, po czym zamknęłam drzwi. Wsiadłam do auta Nialla i przywitałam się z nim.
-Ile masz dzisiaj lekcji? - spytał
-Sześć - powiedziałam, a on skiną głową
-Idziemy dzisiaj na miasto. Też idziesz?
-Muszę najpierw wskoczyć do kawiarni - mruknęłam
-Okej, to pójdziemy z tobą - powiedział, więc skinęłam głową
Wyszliśmy z auta i pokierowaliśmy się do szkoły. Wybrałam książki do matematyki i poszłam pod salę, gdzie stała już Charlie. Przytuliłam ją na powitanie, ale ona zdecydowanie jest zainteresowana czymś innym.
-Co jest? - spytałam
-Może ty mi wyjaśnisz? Wymykacie się z Niallem potajemnie, całujecie się, a potem "To nic takiego" - zrobiła cudzysłów w powietrzu
-To jego wina - mruknęłam - Zakazał mi się spotykać z Danem...
-Więc go pocałowałaś? - zaśmiała się
-Nie, to on! - jęknęłam, a ona dalej się śmiała
-Powiedz mi tak szczerze. Czy on i ty... Czujesz coś do niego? - spytała już bardziej poważnie
-Nie wiem - mruknęłam - Czuję się przy nim tak dziwnie. Nogi mi się uginają i żołądek się zaciska, ale to nie jest to, co czułam gdy byłam z Danem - westchnęłam
-Dobra, nie ważne - uśmiechnęła się, a ja byłam jej wdzięczna
***
-Chciałem wam ogłosić jeszcze jedną rzecz. Pierwszego listopada odbędzie się szkolny bal. Będzie połączony z balem halloweenowym, więc przebrania, to podstawa. Bez nich nie ma szans na wejście. Zostanie oczywiście wyłoniony król i królowa. Bal odbędzie się w naszej szkole o godzinie 18:30. To, do której będzie trwał zależy tylko i wyłącznie od was. Wszystkie informacje i szczegóły znajdziecie na naszej stronie. Zostały wam 43 dni, więc dziewczyny - szukać świetnych kostiumów, a chłopcy - szukać partnerek. To wszystko na dzisiaj. Klasa jest zwolniona z zajęć - powiedział a wszyscy w ekscytacji wyszli z sali.
-Pierwszy raz słyszę, aby nasza szkoła robiła dyskotekę halloweenową. Zawsze gadali, że to święto szatana i w ogóle, a teraz robią z tej okazji imprezę? - Zaczął Matt, a ja się z nim zgodziłam
-To dziwne, ale fajne - stwierdziłam
-Racja.
Poszliśmy na stołówkę i zajęliśmy miejsca obok reszty. Postanowiłam odpuścić sobie dzisiaj lunch. Myślę, że to przez tą całą imprezę. Chciałabym schudnąć o jeszcze jeden rozmiar.
-Słyszeliście o balu? - spytała Nicole, a wszyscy przytaknęli
-Nie mam pojęcia za co się przebrać - mruknęła Danielle
-Myślałam nad czymś typowo halloweenowym - powiedziała Charlie, a ja przyznałam jej rację
-Spokojnie. Jeszcze ponad miesiąc! Macie czas - sprostował Austin, na co Lily dźgnęła go w brzuch.
***
Poszłam na zaplecze po swoją torbę i wróciłam do znajomych.
-Możemy iść - uśmiechnęłam się, więc wyszliśmy z kawiarni.
-Gdzie idziemy? - spytała Lily
-A która jest godzina?
-Zaraz 18. - odpowiedziałam, a Niall przytakną
-Może pójdziemy na boisko? - spytał Austin
-Przecież szkoła jest już zamknięta - poinformowała Danielle
-I o to chodzi - poruszył brwiami Matt
Tak więc poszliśmy przez miasto w stronę szkoły. Było ciemno, więc chłopcy powiedzieli, że na pewno nikt nas nie złapie. Kiedy po 20 minutach doszliśmy pod szkołę zostało tylko przejść przez ogrodzenie.
-O nie - mruknęłam
-Dasz radę - poklepała mnie po plecach Charlie
-Nie dam rady...
-No weź - jękną Niall
-Ehem - odchrząknęłam i wskazałam ręką na siebie, a następnie na ogrodzenie - Ono ma ze dwa metry. A ja metr 58, więc przepraszam.
-Dobra podsadzę cię - złożył swoje ręce, w tak zwaną "stópkę" i ułożył ją na swoim udzie, dzięki czemu mogłam spokojnie postawić na nią lewą nogę, a prawą zaczepić o ogrodzenie. Następnie lewą przełożyłam na drugą stronę i to samo zrobiłam z drugą. Potem zostało już tylko skoczyć. Poszliśmy na boisko a Austin włączył muzykę.
-Kto chce? - spytała Eleanor podając każdemu po kolei pudełeczko sztucznych ogni.
Po chwili już biegaliśmy z ogniami po boisku, krzycząc i śpiewając. Później doszły do tego tańce. Bawiliśmy się wspaniale, dopóki światła się nie zapaliły, a na boisko wybiegło dwóch ochroniarzy. Złapali Danielle i Austina, ponieważ byli najbliżej. Liam nie uciekał bez Dan, a Lily bez Austina. Ja bym nawet nie zdążyła przeskoczyć ogrodzenia, więc daliśmy sobie spokój z ucieczką. Ochroniarze spisali nasze nazwiska w notesie i odeszli.
Serio?
#RockMe
Od autorki: Hej misiaki <3 Dzisiaj mega krótki rozdział, ale wiecie że nie bardzo kiedy i jak miałam go pisać :/ Mam nadzieję, że kolejny pojawi się szybko i będzie dłuższy. Jeszcze raz przepraszam, że tak wyszło :c
Chciałam też podziękować za wszystkie komentarze <3 Może nie ma ich jakiś pierdyliard, ale są po prostu wspaniałe! Mega pozytywne i dodają mi na prawdę dużo wiary w siebie ♥ Kocham Was mocno! / Zuza ♥
Och c:
OdpowiedzUsuńCzekałam na rozdział z niecierpliwością c:
I wchodziłam co jakieś 2 godz i sprawdzałam czy nie dodałaś xd
No co mogę pow ?
Jest cudowny <3
Tylko szkoda że taki krótki :d
Ale i tak świetny <3
Kiedy next :* ?
Weny i jeszcze raz weny życzę <3
Nie wiesz nawet jak się teraz szczerzę do monitora :D
UsuńPrzepraszam, że musiałaś tyle czekać :C
Nie powiem Ci dokładnie, kiedy następny, bo dzisiaj wróciłam już do szkoły...
Ale to, że koniec ferii, wcale nie znaczy że zaniedbam to opowiadanie, o nie, nie, nie :)
Postaram się dodać jak najszybciej, naprawdę ♥
Dziękuję, dziękuję, dziękuję!
Twoje komentarze zawsze są takie cudne aww <33